Posts Tagged ‘zakupy’

looking for hosting

2007-07-04 16:41:30 CEST | 11 Comments | Tags:

i’m looking for hosting provider. what i need is basically virtual server, on separate ip (i’d like to put there some non-web servers, like smtpd, and doing so without separate ip can/will be tricky).

other needs - up to 50g of disc space, bandwidth of up to 1mbit upload.

i will need to have root on the machine to be able to install new software, and run services on low-ports (ssh, smtpd, web) and some high-ports (not known at the moment).

can you suggest any company that will let me to setup such a environment? at low price, but not at the cost of service uptime.

świetny biznes czy nieetyczne badanie rynku?

2007-02-25 11:50:45 CET | 1 Comment | Tags: , ,

w stanach objawiła się firm citizenrē. coś co oferuje jest cudowne. wspaniałe. i (według wielu) nierealne.

co oferują?

jeśli podpiszesz z nimi umowę dostajesz za darmo instalację na swoim dachu ogniw fotoelektrycznych, po czym możesz korzystać z generowanego przez nie prądu bo niskich stawkach - poniżej stawek za standardowy prąd z elektrowni.

żadnych kosztów dodatkowych poza wpłatą zabezpieczającą - $500. sprzęt i instalacja gratis (sprzęt nie jest własnością klienta - zostaje własnością firmy, tak jak przy leasingu).

same zyski.

podobno instalacje mają się zacząć we wrześniu. firma twierdzi, że ma pieniądze na inwestycje ($650 milionów) i że w celu cięcia kosztów wybuduje własną fabrykę ogniw. największą na świecie.

pomysł nie jest nowy, wykonanie w sumie też nie - są firmy które coś takiego oferują klientom biznesowym. problemem jest tu skala przedsięwzięcia. sporo osób wątpi czy  citizenrē ma wystarczające fundusze by pokryć koszt instalacji tego wszystkiego dla wszystkich chętnych. w szczególności - część osób wątpi czy te fundusze w ogóle istnieją.

oliwy do ognia dolewa aura tajemnicy wokół firmy, oraz użyty przez nią schemat sprzedaży - znany z firmy typu amway czy oriflame - multi-level marketing.

na razie “handlowcy” nie dostają żadnej kasy i nikt nic nie wpłaca. stąd pojawiło się podejrzenie (wśród tych którzy nie wierzą w realność biznesplanu), że jest to po prostu darmowe badanie rynku na przyszłość. czy tak jest? nie wiadomo. wiem jedno - gdyby firma wystartowała i faktycznie robiła to co obiecuje - trzeba by ją natychmiast ściągnąć też do polski. choć z drugiej strony - u nas jest mało słońca. ale … może dorzucić do tego mały “wiatraczek”?

wsiąść do pociągu. nie byle-jakiego.

2007-02-14 20:25:50 CET | No Comments | Tags: , ,

orient express. nazwa znana, ale jakaś taka zapomniana. tzn. niby wiemy, że to luksusowy pociąg, ale jakbym miał powiedzieć czy i gdzie jeździ to bym nie dał rady.

na szczęście (?) mamy luxlux, który informuje, że orientexpress to firma, a nie pociąg, i mają kilka pociągów. i zapraszają na 7 dniową wycieczkę kolejową po szkocji - za jedyne 5,000£ od osoby.

uff. ale jeśli uważacie, że szkocja nie jest ciekawa, bo za blisko - firma orient-express zaprasza na podróże po innych krajach -  z czego mnie się najbardziej spodobała trasa bangkok-singapur (spodobała z opisu, bo jeszcze mnie tam nie było).

a mówią, że pieniądze nie dają szczęścia …

wygrał podróż w kosmos. i przegrał.

2007-01-30 19:43:02 CET | 1 Comment | Tags: , , ,

w 2005 roku oracle ogłosiło konkurs w którym główną nagrodą był darmowy przelot na orbitę okołoziemską organizowany przez ’space adventures ltd.’ - tę samą firmę która organizowała przeloty na międzynarodową stację kosmiczną za 20 milionów dolarów.

konkurs z wiedzy o javie wygrał niejaki brian emmett. ucieszył się, bo od dawna fascynował się kosmosem.

ale, okazało się, że nie ma tak łatwo.

wygrana została wyceniona na $138,000. a od przychodu należy zapłacić podatek. w tym przypadku - $25,000.

po jakimś czasie, poświęconym na szukanie metody obejścia problemu musiał pogodzić się z rzeczywistością. i oddać wygraną gdyż, jak powiedział, nie stać go na zapłacenie tego podatku!

oić. to musiało boleć.

musze przyznać, że postawa oracle’a mnie zdziwiła. jest dosyć powszechną praktyką, że przy loteriach z wartościowymi nagrodami, do nagrody dołącza się czek na taką kwotę by zwycięzca miał jak zapłacić podatek. co prawda od tego czeku też trzeba zapłacić podatek, ale to już mały problem (wystarczy czek na odpowiednio większą kwotę).

najnowszy (jeszcze nie zakończony) konkurs z kosmiczną nagrodą ma microsoft. ma się zacząć jakoś tak na dniach i jest częścią promocji visty. zwycięzca poleci dopiero w 2009 roku (o ile się ziszczą plany firmy rocketplane). i na dodatek do wygranej (wycenionej na $253,500) zwycięzca dostanie czek na $50,000 co powinno wystarczyć na opłacenie urzędu skarbowego.

lampy

2007-01-22 23:45:21 CET | No Comments | Tags: ,

eh. i kolejny produkt którego nie mam jak kupić :(
trafiłem na stronę firmy eurofase. wbrew nazwie nie ma nic wspólnego z europą.
firma zajmuje sie produkcją wszystkiego co świeci. żyrandole, kinkiety, lampy ogrodowe. i to co robią jest zdecydowanie mniej "masowe" - w rozumieniu wyglądu, a i pewnie ceny.
przykłady które mnie zafascynowały - seria żyrandoli opartych na motywach roślinnych:

piękne i bestie

2007-01-21 22:37:08 CET | No Comments | Tags: , ,

"rm auctions". kanadyjska firma która ma bardzo ciekawą niszę rynkową. wyszukuje piękne samochody. kupuje je, po czym, po uzbieraniu pewnej ilości (zazwyczaj do 100) robi aukcję w scottdale w arizonie.
właśnie trwa kolejna edycja ich aukcji.
na autoblogu pojawiły sie pierwsze wpisy o wygranych aukcjach i muszę przyznać, że jestem zauroczony.
poniżej lista tego co już opisali. zdjęcia są linkami do postów na autoblogu gdzie możecie więcej poczytać o samochodzie (np. że plymuth ma tylko 300 mil przebiegu, a duesenberg należał do znanego malarza i jest w całości na oryginalnych (od nowości) częściach - bo przejechał tylko 10000mil.

  1. plymuth hemi ‘cuda z 1971 roku. kabriolet (co widać). cena zapłacona - $2,200,000.
  2. Rolls-Royce 40/50HP Silver Ghost ROI Des Belges z 1911 roku. $725,000.
  3. Duesenberg Model SJ Cabriolet, z roku 1937. $2,550,000
  4. Shelby 427 S/C Cobra Roadster z 1967 roku. $1,300,000.
  5. Delahaye Type 135 Special z 1936 roku. $1,200,000.
  6. Porsche 956 Group C Endurance Racing Coupe z 1982. wystawiony, ale nie sprzedany. cena wywoławcza: $2,000,000.
  7. Ford Model A Rear Entry Tonneau z 1903 roku!. $630,000.
  8. Chevrolet Corvette L88 Roadsterz 1967 roku. niesprzedany z ceną wywoławczą $1,550,000.
  9. Ferrari Dino 206 SP z 1966 roku. niesprzedane. cena wywoławcza: $1,000,000.
  10. Bugatti Type 37A Grand Prix Car z 1927 roku. $445,000.

jednocześnie z częścią rm auctions, w scottdale są też licytowane samochody sprzedawane przez inne firmy. np. ten:
Shelby Cobra 427 Supersnake z 1966 - jedyny istniejący model z podwójnym doładowaniem. osobisty samochód carrolla shelby’ego. sprzedany za, bagatela, $5,000,000.

abonament na upgrade sprzętu

2007-01-15 00:26:56 CET | No Comments | Tags: , ,

sun wprowadził nową usługę.
klienci którzy kupują ich maszyny sun blade serii 8000, mogą wykupić dodatkową usługę dzięki której będą mogli wykonać do 3 darmowych (no, powiedzmy) upgrade’ów serwerów w ciągu trwania kontraktu - czyli 3 i pół roku.
czemu "powiedzmy" darmowe?
bo usługa jest płatna i to całkiem sporo - $23,000 miesięcznie! po 3.5 roku daje to łącznie 966 tysięcy dolarów. sporo. ale jeśli ktoś ma dużo blade’ów - propozycja może by bardzo interesująca.
głównymi odbiorcami usługi mają być firmy wymagające dużej wydajności - w tym duże centra web-serwisów. dla takich firm wydajność i bezpieczeństwo są kluczowe - gdy pada serwer (no, raczej serwery) to firma przestaje zarabiać.
tak czy inaczej - na ich ofertę mnie osobiście nie stać, ale jestem w stanie wyobrazić sobie, że dla pewnej ilości firm może to być wymarzony produkt. zwłaszcza teraz gdy sun wchodząc (z powrotem) na rynek blade’ów oferuje naprawdę bardzo fajny sprzęt w prawie normalnych cenach.

gadżety dla bogaczy

2006-12-29 13:44:05 CET | 1 Comment | Tags: ,

na blogu scifi.com, pojawił się wpis prezentujący top-ten gadżetów dla bogaczy. masz już wszystko? własny odrzutowiec? dom za 22 miliony złotych? to teraz kup sobie:

  • 71 calowy telewizor plazmowy ($70,000)
  • zestaw głośników bang & olufsen ($16,000)
  • pecet: voodoo elemental omen ($24,000)
  • streamer audio/video do domu: denon AVR-5805MK2 ($7,000)
  • kamera video - hd, sony hdr-fx1 hdv ($3,700)
  • zestaw głośniczków do ipoda - triode tub ($4,000)
  • kaleidescape - serwer filmów do domu ($27,000 - cena startowa!)
  • system dźwiękowy pioneera - 254 głośniki w jednej obudowie ($40,000)
  • fotel poruszający się zgodnie ze wskazówkami ze specjalnych dvd - coś jakby w kinach z ruchomymi fotelami ($12,000)
  • goldvish - komórka ($1,000,000)

pewnie bym o tym nie pisał, ale dostałem ostatnio w łapki książkę o kolesiu który dostaje bilion dolarów (tysiąc miliardów). i się zastanawiałem czy dałbym radę to wydać. chyba jednak nie. ale gadżetów mógłbym sobie nakupić do woli.

naciąganie metodą na “nie czytaj opisu”

2006-12-29 10:14:22 CET | 2 Comments | Tags: ,

eh
z okazji premiery każdej nowej konsoli pojawia się na ebay kupa aukcji sprzedających:

  • zdjęcie konsoli
  • pudełko po konsoli
  • adres email który ma część z nazwy konsoli

itd.
do tego ładnie opisana konsola. czasem nawet kilkukrotnie zaznaczone, że przedmiotem aukcji nie jest konsola tylko .. cośtam.
ludzie to kupują, a potem marudzą.
myślałem, że to tylko taka amerykańska sprawa. ale dziś zobaczyłem te 3 aukcje:

i się trochę podłamałem.
czy ludzie naprawdę nie są w stanie przeczytać ze zrozumieniem prostego tekstu? ja rozumiem, że koleś który to wystawił, to zwykły kanciarz, ale czy to usprawiedliwia brak umiejętności czytania?

matematyka być trudna język?

2006-12-27 14:48:47 CET | 6 Comments | Tags: , , , ,

przeczytałem właśnie na onecie, że brytyjski rząd (?) chce wysyłac do sklepów specjalne ekipy które mają pomagać ludziom nie rozumiejącym zapisów typu:

  • 20% obniżka
  • kup sztukę, druga dostaniesz za pół ceny

do tego będą rozdawane kalkulatory umożliwiające łatwe policzenie obniżek.
powiem szczerze - jestem przerażony. ci sami ludzie którzy w sklepie nie rozumieją co znaczy "20% obniżka" podejmują potem decyzje które dają wieloletnie efekty (wybory, posiadanie dzieci, metoda wychowania dzieci).
to tak jakby dać neandertalczykom młoty pneumatyczne. co gorsze - mam wrażenie, że o ile ten tekst był o anglikach, to u nas nie jest inaczej :(