red sunset z serwisu deviantart 🙂 na pierwszy rzut oka nie jest to nic super, ale jakoś jest w nim coś co mnie przyciągnęło.
szybkie “dyski”
zawodowo zajmuję się bazami danych. głównie postgresem. jedną z podstawowych prawd jest to, że dyski są ważniejsze od ramu, a ram od procesora (oczywiście pomijam ekstrema typu serwer bazodanowy z macierzami dysków za kilkaset tysięcy dolarów i 1 giga ramu).
dyski są zawsze za wolne. nie pomagają (za bardzo) macierze, techniki rozrzucania danych itd. dostęp jest zawsze za wolny.
pewnym rozwiązaniem mogłyby być bazy w pamięci, ale ram jest drogi.
firma texas memory systems zaprezentowała publicznie rozwiązanie. (publicznie, bo podobno ich sprzęt jest już używany jako storage do systemu “echelon"). są to pamięci “solid state" (coś jakby flash). podłączane via infiniband (natywny lub via firewire).
co to daje? dużo. czas dostępu – 15 mikrosekund. 250 razy szybciej od dysków twardych. do 50000 operacji (random read) na sekundę (na jednym kontrolerze!). dobry dysk twardy robi 250-300 losowych odczytów w ciągu tej samej sekundy. odczyt ciągły do 800 megabajtów na sekundę.
sprzęt ma wydajność zbliżoną do wydajności pamięci. i niestety nie wiadomo ile kosztuje. choć może to i lepiej. na pewno są to duże kwoty. a po co się denerwować? wystarczy sobie pomyśleć: to więcej niż mam w budżecie na cały sprzęt na kilka lat. i od razu lepiej. choć żal człowieka bierze, że inni takie cuda mają, używają i cię cieszą.
blada niebieska kropka
16 lat temu, w lutym 1990 roku nasa zleciła poprzez łącze radiowe by sonda voyager 1 odwróciła się obiektywami w stronę ziemi, zrobiła kilka zdjęć i przesłała je na ziemię.
sonda zrobiła. łącznie powstało 60 zdjęć. na zdjęciach widać ziemię jako kiepsko widoczną, bladą, niebieskawą kropeczkę. była w odległości ponad 4 miliardów mil od “aparatu fotograficznego". zdjęcia te były przełomowe. po raz pierwszy zobaczyliśmy na własne oczy jak mała jest ziemia. jak mali jesteśmy wobec ogromu wszechświata.
tamte zdjęcia były interesujące, lecz technicznie kiepskie. ziarniste, mało wyraźne. ostatnio jednakże dostaliśmy nowsze zdjęcia. robione zdecydowanie lepszym sprzętem podróżującym sondą cassini.
nasa to zdjęcie udostępniła. obejrzałem u muszę przyznać, że powodują one, że wiele spraw zaczyna wydawać się inne. ale może to tylko ja…
aha. jak nie wiesz gdzie jest ziemia. ziemia to ta mała kropka po lewej nad jasnymi dyskami. maleństwo. a na niej miliardy ludzi, zbrodniarze, geniusze, poeci i barbarzyńcy.
tapeta na dziś
skoro wróciłem to otworzę od razu nowy dział.
postaram się codziennie dorzucać coś fajnego do użytku. tapetę, zestaw ikon, skina czy cokolwiek (najprościej będzie o tapetę).
dziś zaczynamy od cieplutkiej tapety na chłodne dni. tapeta pochodzi z serwisu kde-look.org.
ps3 – upadek sony?
sony od jakiegoś czasu nie ma farta. choć może lepiej powiedzieć, że to nie fart, tylko podkładają się wszędzie jak mogą. baterie do laptopów, opóźniony i strasznie drogi playstation 3.
ostatnio pokazały się wyniki sprzedaży konsol i gier w pierwszym tygodniu sprzedaży playstation3 na chyba najważniejszym rynku – japońskim. i co? i pierwsze miejsce zajmuje nintendo ds! w liście top-10 gier jedynie gry na miejscach 9 i 10 to pozycje dla ps3. pozostałe miejsce zajmują gry na ds'a.
oczywiście pewną winę ponosi fakt iż sony nie jest w stanie wyprodukować odpowiedniej ilości sprzętu, ale mimo wszystko – kiepska pozycja w rankingu sprzedawanych gier nie wróży za dobrze temu produktowi. czyżby rynek konsol miał zubożeć o kolejnego producenta?
najrzadszy kot na świecie – schwytano jednego
“dalekowschodni leopard" (kulawe spolszczenie moje, w oryginale: Far Eastern leopard). podobno żyje ich jedynie 30 na świecie.
jedną sztukę złapano ostatnio (jak zrozumiałem poniekąd przypadkiem) w lasach południowo wschodniej rosji w czasie wyprawy badającej życie życie syberyjskich tygrysów – innego zagrożonego gatunku dużych kotów.
ogólnie news z tego dla publiki niewielki, ale muszę przyznać, że zawsze miałem pewną słabość do kotów, a ten wygląda ślicznie:
nowy mac z intelem
nie, nie będzie o macbookach czy innych tego typu drobiażdżkach.
poza sprzętem klasy “consumer" firma apple produkuje także serwery i macierze dyskowe. wiele osób o nich nie wie, ale ci co używali są pod wrażeniem. podobno całość od zawsze była świetnie wykonana, stabilna, i (co szokujące u apple'a) – tania. no może nie “tania", ale mająca bardzo rozsądną cenę, niższą od innych markowych serwerów.
misie z powermax.com dostali do zabawy najnowszy serwer apple xserve – tym razem z procesorami intela. wyników testów jeszcze nie ma, ale już zdążyli zajrzeć pod maskę, i obfotografować istotne elementy.
pewnym zaskoczeniem jest użycie dysków seagate a nie np. bardziej renomowanych (w serwerach) hitachi.
no nic – kupić, nie kupić, pooglądać warto.
http://www.powermax.com/articles_reviews/article.php?id=43
back online
wróciłem. a przynajmniej na to wygląda.
wszystko co mi utrudniało pisanie bloga zostało ukończone, więc nie powinno być dalszych przeszkód bym mógł go znowu uaktualniać.
nowy najszybszy superkomputer
jakiś czas temu słyszałem o tym, że ludzie z nasa zrobili testowo klaster playstation (albo playstation 2). przyczyna była prosta – sprzęt był tani i wydajny.
teraz – już nie jako testowa zabawka – ibm robi komputer który ma objąć pozycję lidera wydajności na świecie. szacuje się, że nowa maszyna (mająca nazwę kodową roadrunner, czyli po naszemu pędziwiatr – od strusia pędziwiatra 🙂 będzie miała wydajność petaflopową. dla porównania – najszybszy obecnie system na świecie – też ibm, bluegene/l osiąga teoretycznie do 367teraflopów (realnie osiągnął do tej pory max. 280teraflopów).
istotne jest to, że nowy superkomputer będzie zbudowany w dosyć skomplikowanej architekturze. będzie zawierał 16000 procesorów “zwykłych" – nie podano jakich, ale zakładam, że chodzi o jakieś power'y.
dodatkowo będzie zainstalowane 16000 procesorów cell. i to na nich ma być wykonywana cała praca (tu się zastanawiam po co więc te 16000 zwykłych procesorów).
na wypadek jeśli nie wiecie co to cell. ultra-nowoczesna architektura. całkowicie unikalna. każdy procesor ma 8 core'ów wykonawczych i jeden nadzorczy. cell jest niesamowicie mocny, ale też bardzo skomplikowany w oprogramowywaniu. na tyle, że to właśnie w zastosowaniu tego procesora upatruje się największej przyczyny ciągłych opóźnień w dostarczeniu na rynki playstation 3 – jako, że cell powstał w kooperacji ibm + sony, na potrzeby nowego playstation.
interesujące jest to, że mimo młodego wieku procesor cell już raz był (a dokładnie rzecz biorąc jest) celem czy może “częścią" projektu klasy superkomputer.
naukowcy ze stanford university napisali wersję folding@home która ma działać na playstation3 – tak jak na pecetach działa seti@home – w tle. szacuje się, że już 10000 konsol da łączną wydajność “klastra" w okolicach 1 petaflopa. a twórcy mają w planach instalację tego software'u na trochę większej ilości konsol. o jeden rząd wielkości większej 🙂
może się okazać, że mając z jednej strony kolosalną wydajność dostępną “na raz" i drugą, większą wydajność, ale wymagającą innego przetwarzania (małymi paczkami danych) – okaże się, że badania nad nowymi lekami czy eksperymentami fizycznymi ruszą z kopyta.
jaka śmierć nam grozi?
minęło 5 lat od pamiętnego 9/11. terroryzm jest na ustach wszystkich. znajoma poszła ostatnio do kina na flight93 (albo united93, nie wiem dokładnie), po czym przy wyjściu usłyszała od jednej z osób które film obejrzały: “ja to już nigdy nie polecę samolotem".
czemu? strach przed terroryzmem? samolotami?
wired opublikował artykuł w którym podali jaka jest “groźba" śmierci w różny sposób.
przeanalizowali dane za 11 lat ze stanów zjednoczonych.
wyniki:
- zjechanie z drogi: 254,419 ofiar
- upadek: 146,542
- przypadkowe otrucie: 140,327
- śmierć z przepracowania: 59,730
- spacer: 52,000 (zakładam, że jest to jakaś agregacja różnych przyczyn które mogą się przydarzyć w czasie spaceru)
- utonięcie: 38,302
- grypa: 19,415
- przepuklina: 16,742
- przypadkowy strzał z broni: 8,536
- porażenie prądem: 5,171
- zastrzelenie przez stróżów prawa: 3,949
- terroryzm: 3,147
- zatrucie tlenkiem węgla: 1,554
wnioski pozostawiam wam.
