coca cola jako sos?

znalazłem ostatnio przepis na kurczaka w coca-coli.

stwierdziłem, że zrobię. wynik wstępny: dobre. spodziewałem się czegoś tragicznego, a wyszło całkiem całkiem. na tyle dobrze, że będę dalej testował (co jakiś czas) jak najlepiej udoskonalić przepis.

tym razem – jako, że była to tylko próba – nie ma zdjęć.

ale przepis jest ultra trywialny.

pierś kurczaka (ilość zależna od apetytu). wrzucamy w brytfannę wysmarowaną masłem (używam szklanej, ale dowolna się nada).

osobno przygotowujemy sos: mieszamy coca-colę z … ketchupem. w proporsji 1:1. czyli – filiżanka coli, filiżanka ketchupu.

sosu musi być tyle by po wlaniu do brytfanny przykryło kurczaka w całości.

do tego trochę soli i pieprzu – do smaku. sam użyłem ketchupu hellmannsa – ostrego. oczywiście cola standardowa, a nie żaden “light".

brzmi mało ciekawie? poczekajcie aż zmieszacie colę z ketchupem. wygląda zdecydowanie tak sobie.

ale, przemóżcie się. mieszankę kurczak w sosie, zostawcie gdzieś na boku na kilka godzinek. później: piekarnik na 180 stopni, 40 minut pieczenia i gotowe.

do tego jakiś dodatek typu ryż i już.

całość jest prosta jak gwóźdź. i całkiem (szokujące) smaczna.

6 thoughts on “coca cola jako sos?”

  1. dzisiaj udalo mi sie zrobic to cudo i przyznaje, ze rzeczywiscie smakowalo lepiej, niz sie spodziewalem 😀
    dodalem troche sosu czosnkowego (na talerzu) i swietnie pasowalo, ale nie jest to niezbedne.
    dzieki za przepis!

  2. Coca-Cola Light to zaczyna być moje uzależnienie, więc wypróbuję znaleziony dzisiaj przepis u Ciebie aby jeszcze lepiej wykorzystywać jej możliwości;)
    pozdrawiam

Comments are closed.