December 15th, 2006 by depesz | | 1 comment »
Did it help? If yes - maybe you can help me?

zbliża się wigilia, okres gdy wszyscy dostają prezenty. z tej okazji radar magazine sporządził listę 10 najniebezpieczniejszych zabawek jakie kiedykolwiek były w publicznej sprzedaży.
co na liście?

  • gigantyczne rzutki – długości ramienia dziecka – wycofane z rynku po 6700 zgłoszonych uszkodzeń ciała i 4 śmierciach.
  • domowe laboratorium nuklearne zawierające próbki uranu 238
  • małe hamaki dla dzieci, z "drobną" wadą projektową. 12 śmierci przez uduszenie, kilkadziesiąt prawie śmiertelnych podduszeń.
  • lalka którą trzeba karmić. wcinąjąca także włosy i palce dzieci
  • laleczki "sky dancers" – wyposażone w śmigiełka które świetnie radziły sobie z podnoszeniem w powietrze laleczek, kaleczeniem oczu, rąk i innych części twarzy, a także wzbudzaniem panicznego lęku.
  • pistolet na kapiszony/korki (w oryginale: caps), mocowany na pasie dziecka w okolicach .. no cóż. tam gdzie się nogi stykają 🙂 wiele poparzeń i ogólnych uszkodzeń regionów mocno potrzebnych w późniejszym życiu.
  • coś w rodzaju elektrycznego rożna rozgrzewającego się do temperatury 154 stopni celsiusza. do tego trująca substancja z której robiło się na tym piecyku "stworki"
  • zabawkowa armata strzelająca twardymi kulkami. szybko. i skutecznie.
  • wyrzutnie rakiet – jako bonus dla oglądających serial battlestar galactica. kilka uszkodzeń oczu. jedna śmierć.
  • motocykle dla dzieci z blokującym się gazem
  • i na koniec – dodatkowe wyróżnienie za zabawkę która kosztuje około $20000, jest mała, kolorowa i potrafi spalić ci dom.
  1. One comment

  2. # cezio
    Dec 15, 2006

    przypomina mi się w tym momencie skecz Monty Pythona o czekoladkach ‘chrupiąca żabka’.

Sorry, comments for this post are disabled.