Posts Tagged ‘życie’

zastanawiająca popularność wulgaryzmów [polish only]

2008-01-22 17:48:05 CET | 3 Comments | Tags: , ,

z dosyć losowego powodu wszedłem dziś na google trends i coś sprawdziłem (trzeba kliknąć dalej, nie chciałem dawać wulgaryzmów na pierwszej stronie)…

- MORE -

glasbergen for today

2007-10-29 11:11:59 CET | No Comments | Tags: ,

i’m not really “there” yet, but soon, their faith might be mine :)

toon1.gif

glasbergen is the best :)

motto na dziś: przed nami tylko wzrost.

2007-10-03 09:23:43 CEST | No Comments | Tags: ,

nieoceniony glasbergen z dziś:

toon.gif

dnews

2007-04-23 11:46:29 CEST | 5 Comments | Tags: ,

projekt dnews doczekał się wznowienia.

na razie jest site z layoutem który nic nie robi (i nie ma wszystkich elementów), ale będę po kolei dokładał kolejne cegiełki funkcjonalnościowe.

jeśli macie jakieś sugestie/pomysły/idee - proszę o komentarze do tego wpisu.

—- UPDATE z 2007.04.25 —-

projekt (a dokładniej to co w nim jest, czyli na razie niewiele) można ściągnąć:

svn co http://svn.depesz.com/svn/dNews/trunk/ dNews

dostęp anonimowy jest read only.

walka z fikcją

2007-03-01 19:59:11 CET | Comments Off | Tags:

to czego nie lubię to fikcja i jej utrzymywanie. udajesz, że zajmujesz się czymśtam bo taki masz tytuł w pracy, ale realnie robisz zupełnie co innego.

znacie to? oczywiście nie tyczy tylko pracy - może tyczyć czegokolwiek. utrzymujesz nierzeczywisty obraz siebie lub jakiegoś aspektu siebie przed całym światem. tylko po co?

od jakiegoś czasu nie jestem w stanie wykroić czasu na pisanie bloga. bo nie. bo aby cokolwiek móc napisać spędzam całe weekendy przed kompem czytając literalnie tysiące “newsów” ze świata.

jeden weekend mi wypadł bo miałem nienegocjowalne kwestie rodzinne i już pojawia się backlog 5000 newsów.

z jednej strony “no przecież prowadzę bloga, muszę to robić”. z drugiej strony - a kogo to obchodzi. nie piszę nic od siebie. wszystko to tylko “przedruki” z innych źródeł, czasem wzbogacone o jakieś informacje wygrzebane na boku.

tak więc - stwierdziłem dziś, że pisanie bloga przeze mnie to fikcja.

a z fikcją trzeba walczyć. zaprzestanie pisania jest trywialne - i tak już nic nie piszę. przez pewien czas będą się jeszcze ukazywały tapety dnia, bo są dodane do wordpressa “naprzód” do 14 marca.

bloga jako takiego nie kasuję - może się kiedyś komuś przyda jakiś wpis techniczny.

jeśli ktoś z was chciałby prowadzić tę stronę dalej - prosze o kontakt. dam hasła, dostępy - jeśli prowadzenie tego typu site’ów was bawi i macie na to czas - to może być fajne. w/g feedburnera mam 111 subskrybentów rss’ów. technorati klasyfikuje go na pozycji 275151. w/g google analytics site w lutym wygenerował 9748 visits i 17182 page views.

5 rzeczy których nie chcieliście wiedzieć i nigdy o nie nie pytaliście.

2007-02-27 11:01:50 CET | 8 Comments | Tags: ,

co najmniej 3 osoby mnie naznaczyły (elf, ata i tmarc), więc lecimy:

  1. w 4 czy 5 klasie podstawówki przyniosłem do szkoły penthouse’a. koledzy mieli radochę, ja opierdziel.
  2. wyrzucono mnie ze szkoły (liceum) za to że namalowałem grafitti na korytarzu. tyle, że tego nie zrobiłem.
  3. mam kilka świetnych pomysłów na zarabianie kasy. i jedynie nie potrafię się zebrać w sobie i zabrać za to by je zrealizować. i tak od kilku lat. a pomysłów przybywa.
  4. nie mam w ogóle pamięci do twarzy czy nazwisk. jestem w stanie całkowicie bezstresowo nie zauważyć bądź nie poznać na ulicy osoby z którą pracuję od lat. co gorsza - nie robię tego celowo.
  5. nie czytam książek informatycznych. żadnych. niby jako programista/bazodanowiec powinienem, ale nudzą mnie. uważam, że jest z nimi jak ze świnkami morskimi - ani to świnka ani morska.

co do kolejnych ofiar:

  1. ads
  2. arim
  3. illi
  4. jarek zabiełło
  5. smoku

nagroda turinga za rok 2006 - po raz pierwszy dla kobiety

2007-02-24 15:10:45 CET | No Comments | Tags: , ,

począwszy od 1966 roku, corocznie przyznawana jest nagroda dla osoby lub osób które odznaczyły się wkładem z szeroko pojętą informatykę.

nagroda ta, traktowana jako informatyczny nobel, była wręczana już 40 razy i za każdym razem lauretem byli faceci. znani. świeni fachowcy - z bardziej znanych nazwisk trzeba wymienić knutha, dijkstrę, edgara codda, niklausa wirtha, kena thompsona i dennisa ritchiego, team rsa (rivest, shamir, adleman) czy niedawno panów cerfa i kahna - twórców internetu jako takiego - protokołów i pomysłów.

w 2006 roku po raz pierwszy uhonorowana została kobieta - frances allen. frances pracowała od 1957 roku w ibm’ie i brała udziała w wielu niesamowitych projektach jak choćby pisanie pierwszych kompilatorów (fortran), tworzenie oprogramowania na blue gene’a czy softu wywiadowczego dla nsa.

mimo, że od 2002 roku jest na emeryturze nadal aktywnie się udziela i zachęca młode pokolenia kobiet do wybrania swojej ścieżki kariery.

dla zainteresowanych - nagroda poza wielkim “szacunem” i “joł” ze środowiska obejmuje $100,000.

narzekanie

2007-02-22 23:00:12 CET | 1 Comment | Tags:

znowu się rozchorowałem.

na dodatek muszę pisać dokumentację do bazy. piszę w docbooku bo jest zasadniczo fajny. zasadniczo. ktoś wie jak w nim zrobić tabelkę z nagłówkiem pionowym a nie poziomym? nie chodzi mi o kierunek czcionek. po prostu chcę mieć “header-column” a nie “header-row”.

a do tego nie mam na nic czasu. ilość nieprzeczytanych newsów w akregatorze przekroczyła 5000.

no nic. może w weekend się trochę “odkuję”. jak tak, to zarzucę was lekko nieświeżymi newsami. ale za to w dużej ilości :)

miejski samochód

2007-02-20 20:01:58 CET | 3 Comments | Tags: , ,

massachusetts institute of technology - jedna z najbardziej znanych uczelni technicznych na świecie. i do tego miejsce które co chwilę ma nowe fajne projekty badawcze.

tym razem badacze z mit wymyślili nowy samochód. miejski. na czym polega jego “nowość”? na modelu używania, ilości zajmowanego miejsca itd.

ponowie opracowali samochód 2 osobowy który można “składować” jak wózki w supermarkecie. działa na silnik elektryczny i ma interesujący model działania/używania. mianowicie nie miałby to być samochód do kupienia. idea jest taka, że miasto kupuje ich dużo, rozmieszcza w potrzebnych miejscach. a użytkownicy? podchodzą do dowolnego samochodu, wsiadają i jadą. płacą kartą przy użyciu. minus - muszą odstawić na miejsce. niekoniecznie to z którego wzięli - wystarczy dowolny “parking” tych samochodzików.

nie jest to na pewno samochód na długie podróże. ale na proste “podjechanie do klienta” czy “skoczenie do sklepu” - może się okazać wystarczający. pomysł ciekawy.

na stronie boston globe można znaleźć artykuł, ale co ciekawsze - flashową prezentację tego jak to ma działać.

wsiąść do pociągu. nie byle-jakiego.

2007-02-14 20:25:50 CET | No Comments | Tags: , ,

orient express. nazwa znana, ale jakaś taka zapomniana. tzn. niby wiemy, że to luksusowy pociąg, ale jakbym miał powiedzieć czy i gdzie jeździ to bym nie dał rady.

na szczęście (?) mamy luxlux, który informuje, że orientexpress to firma, a nie pociąg, i mają kilka pociągów. i zapraszają na 7 dniową wycieczkę kolejową po szkocji - za jedyne 5,000£ od osoby.

uff. ale jeśli uważacie, że szkocja nie jest ciekawa, bo za blisko - firma orient-express zaprasza na podróże po innych krajach -  z czego mnie się najbardziej spodobała trasa bangkok-singapur (spodobała z opisu, bo jeszcze mnie tam nie było).

a mówią, że pieniądze nie dają szczęścia …