postgresql 8.1.4 (i inne)

wyszedł nowy postgresql.

co nowego:

  • poprawka  związana z możliwością robienia jakichś sql-injection. szczegółów nie czytałem, ale coś mocno skomplikowanego, bo zrobili specjalną stronę tylko o tym.
  • istotne jest to, że nowy postgres będzie odrzucał escape'owanie apostrofów (‘) przez backslash (\). tzn. nie będzie można zrobić:
    select ‘costam \'bleble';
    tylko trzeba będzie napisać:
    select ‘costam "bleble';
    ta druga metoda jest zgodna ze standardami i ogólnie lepsza. jeśli używać \' – nie desperuj. zakaz używania tego tyczy tylko niektórych kodowań (zasadniczo azjatyckich).
  • w pgcrypto poprawiono funkcję generującą słabe klucze – tyczy się to tylko sytuacji gdy buduje się pgcrypto bez używania openssl'a – czyli dosyć niszowa sprawa
  • poprawiono funkcje konwertujące między różnymi charsetami. nic związanego z polską (na oko), ale jeśli pracujecie z cyrlicą to może was zainteresować (o ile używacie konwersji win1251_to_iso)
  • procesy autovacuuma są teraz widoczne w pg_stat_activity (wreszcie!)
  • wyłączono funkcję full_page_writes. funkcja ta w pewnych sytuacjach może uszkodzić dane. sensowny fix będzie w 8.2, na razie zostało to po prostu wyłączone.
  • trochę poprawek do planera i optymalizatora (związanych z lepszą obsługą join'ów, bitmap scanów, oraz specyficznych optymalizacji dla agregatorów min() i max())
  • poprawka błędu który mógl doprowadzić do padu backendu jeśli w jednej transakcji jakaś funkcja była modyfikowana i później (w tej samej transakcji) używana.
  • poprawka odtwarzania danych z rekordów WAL w sytuacji gdy indekxy btree były obcinane
  • usunięcie błędu związanego z nieprawidłową obsługą operatora | w wyrażeniach SIMILAR TO (takie jakby LIKE skrzyżowane z regexpami)
  • 2 zapytania tworzące tabele (select into i create table as) tworzą tabele w domyślnym tablespace, a nie w głównym.
  • poprawka do serwera tycząca negocjacji ssl'i (a dokładniej nieprawidłowego obsługiwania parametrów wymiany diffie-helmana)
  • poprawiona wydajność sortowania algorytmem qsort (ta poprawka tyczy się kodu który jest używany jedynie na solarisie)
  • korekty działania bonjour w architekturze x86 (bonjour to taki system wykrywania usług, oryginalnie stworzony na OS/X)
  • kilka poprawek drobnych memleaków
  • poprawka tycząca wprowadzania hasła na systemach win32
  • pg_dump lepiej zapisuje wartości domyślne dla domen
  • pg_dumpall lepiej obsługuje sytuacje gdy dumpuje z systemu mającego i usera i grupę userów o tej samej nazwie (tyczy się tylko dumpowania z postgresql'a < 8.1
  • pg_restore zostało poprawione tak, aby switch -n działał zgodnie z dokumentacją 🙂 (-n XXX odtworzy tylko obiekty z tej schemy)

poprawki związane z bezpieczeństwem zostały też sportowane do wcześniejszych wersji postgresa (8.0 (8.0.8), 7.4 (7.4.13) i 7.3 (7.3.15))

intel kontratakuje

intel od jakiegos czasu zapowiadal, ze wypusci nowe procesory ktore zmiazdza amd.

ostatnich ruch amd (podpisanie umowy z dellem) troche te sprawy przyspieszyly.

intel opublikowal wczoraj wyniki badan pokazujace, ze nowe procesory sa najwydajniejsze – wygrywaly w 13 z 15 testów osiągając wyniki o 10-80% lepsze niz najlepszy konkurent.

ciekawe jakie beda wyniki gdy wejda do produkcji seryjnej. i czym odpowie amd?

nowy mod_security!

jeśli nie wiesz – mod_security to jest moduł do apache'a który umożliwia bardzo szczegółowe filtrowanie ruchu (requestów). daje to np. mozliwość zabezpieczenia się na poziomie konfiguracji apache'a (a nie aplikacji) przez sql-injcection, directory-traversal, cross-site scripting i innymi atakami.

poprzednia wersja była rozwijana długo, narastały na niej patche, patche na patche itd.

w związku z czym kod został rozłożony, część przepisana na nowo i oto wyszedł nowy mod_sec. na razie beta (2.0.0 beta3).

polecam przyjrzenie się – jest to feneomenalny moduł, a zmiany w nowej wersji są powalające i gdybym nadal adminował (czego od jakiegoś czasu nie robię), na pewno poświęciłbym sporo czasu na wytestowanie i zapoznanie się z tym co nowe feature'y mi oferują.

więcej informacji u źródła.

przejęcia metodą citibanku – nie tylko w finansach

jest taki cytat, nieznanego mi autorstwa, przypisywany do jednego z wysoko postawionych menedżerów citibanku, że fuzja citibanku i banku handlowego zostanie zakończona z dniem odejścia z pracy ostatniej osoby pracującej wcześniej w handlowym.

relatywnie niedawno firma seagate wykupiła innego producenta dysków – maxtora.

w momencie przejęcia w maxtorze pracowało 12000 ludzi.

w chwili obecnej połowa została już zwolniona, pozostali to głównie pracownicy z fabryk maxtora.

produkty maxtora będą cały czas sprzedawane, serwisowane itd. marka nie upadła. ale 6 tysięcy ludzi poszło na bruk. czyż przejęcia firm nie są czymś cudownym?

dell – zmian ciąg dalszy

dell, znany od zawsze z tego, że nie sprzedaje przez pośredników, a jedynie bezpośrednio. w dodatku nie ma sklepów i zamówić można jedynie przez internet/telefon.

ostatnio dell się zmienia. najpierw przejęli alienware'a – niszowego producenta wysokowydajnych, mocno “designerskich" komputerów (pecety, laptopy). potem zaczęli robić serwery z amd opteron – coś czego nie robili nigdy ze względu na bardzo silne powiązania i umowy z intelem.

a teraz – otwierają własne sklepy. na razie tylko 2 i tylko w stanach zjednoczonych.

ale mają być.

nowa strategia przypomina nieco metody działania apple'a – ładne, przykuwające oko komputery, mocne konfiguracje i silne wiązanie klienta do marki. czy to im się uda?

nowa strategia merketingowa – strach się bać

procter and gamble – firma produkująca i sprzedająca dużo różnych rzeczy typu kosmetyki, środki czystości i takie tam, wprowadziła właśnie w życie nowy pomysł na maketing. zatrudnili 600000 (600 tysięcy!) zwykłych ludzi aby ci reklamowali produkty p&g wśród swoich znajomych.

rzecznik p&g stwierdził, że firma nie wywiera nacisku na to by dana osoba informowała swoich znajomych o tym, że jest opłacana przez p&g.

co oznacza, że za chwilę możemy sie spodziewać, że znajomi zaczną nam zachwalać jakieś rzeczy – i już nigdy nie będzie można mieć pewności czy robią to bo faktycznie coś jest fajne, czy dlatego, że dostają kasę od producenta.

dodatkowo – ta praca nie jest traktowana jako jedyne źródło utrzymania – tak więc może się zdarzyć, że znajomy z pracy, z którym pracujesz od lat, nagle zacznie częściej wspominać o produktach firmy X … a w świecie rzeczywistym nie ma filtrów bayesa 🙁

więcej tu.

uroki białorusi

prowadzę “działaność gospodarczą". kwestiami formalnymi zajmuje się moja pani, i co jakiś czas mi mówi o bzdurnych przepisach, bezsensownych decyzjach i ogólnie, jaki to jest syf ze skarbówką, zusem i pochodnymi.

dziś dostałem od znajomego (hi, negativ 🙂 link do interesującego artykułu na gazeta.pl. interesujący fragment: “… białoruski przedsiębiorca jest kontrolowany średnio 12 razy w roku, a przeciętna długość kontroli to 60 dni.".

czyż nie cudownie? aż mi się od razu bardziej tu podoba.

niezbędnik domowy

forbes opublikował listę pod wiele mówiącym tytułem: “Most Expensive Household Items 2006"

co na niej?

  • laptop za $300000 – w końcu zarabiać jakoś na to trzeba, a nie wypada pracować na jakiejś tandecie za $5000.
  • po pracy, czas na zabawę: zestaw piłkarzyków (tak to się chyba nazywa, taki stół do grania w piłkę z prętami na których są zawieszone figurki) – już od $43000 (taniocha)
  • na pokojach trzeba coś na ściany położyć, np. fototapeta (tak jakby) – do $42000
  • kobiety pracoholików nie mają dobrze, więc trzeba by kwiatki przynieść, no i jakiś wazonik aby miała gdzie je wstawić – np. taki z krzyształu za $7200.
  • aby coś przegryźć – lodóweczka, miniaturka, 850litrów (dla porównania, zwykła lodówka z zamrażarką, z oddzielnymi komorami ma około 250litrów) – już za $12000
  • to jedzonko trzeba przygotować, np. na kuchence za $40000
  • po kolacji pora na relaks w jakuzzi za $31000 (półdarmo, jak się weźmie pod uwagę, że w cenie dorzucają 42calową plazmę)
  • wieczorem pora do łóżka. na nim pościel firmy Léron za jedyne $4375
  • aby uczcić wspaniały wieczór, szampan w uroczych kieliszkach po $267 za sztukę.
  • do tego jeszcze tylko spinki do chusteczek na stół po $125 i już masz przyjemny domek.

eh. na razie stać mnie na te spinki do chusteczek. no i na kieliszek do szampana. ale tylko jeden 🙂

aha. mieszkać też trzeba w sympatycznym miejscu. np. którymś z tej listy (już nie będę omawiał): Most Expensive Homes In The U.S. 2006

a jakby ktoś potrzebował z domu gdzieś pojechać (albo z pracy do domu), to słuszną listę wozidełek też znajdzie u forbes'a: World's Most Expensive Cars 2006