December 27th, 2006 by depesz | | 6 comments »
Did it help? If yes - maybe you can help me?

przeczytałem właśnie na onecie, że brytyjski rząd (?) chce wysyłac do sklepów specjalne ekipy które mają pomagać ludziom nie rozumiejącym zapisów typu:

  • 20% obniżka
  • kup sztukę, druga dostaniesz za pół ceny

do tego będą rozdawane kalkulatory umożliwiające łatwe policzenie obniżek.
powiem szczerze – jestem przerażony. ci sami ludzie którzy w sklepie nie rozumieją co znaczy "20% obniżka" podejmują potem decyzje które dają wieloletnie efekty (wybory, posiadanie dzieci, metoda wychowania dzieci).
to tak jakby dać neandertalczykom młoty pneumatyczne. co gorsze – mam wrażenie, że o ile ten tekst był o anglikach, to u nas nie jest inaczej 🙁

  1. 6 comments

  2. # D-
    Dec 27, 2006

    Ale wiesz, że aby stanowić prawo (nie mylic z jego stosowaniem) nie trzeba się znać na niczym? To dopiero jest przerażające 🙂

  3. Dec 27, 2006

    Mnie zastanawia dlaczego technokracja jest wciaz tak negatywnie postrzegana…

  4. # Szymon
    Jan 6, 2007

    jak wiele ludzi potrafi obliczyć 20, 25, 30% z 179,99 zł szybko w pamięci? albo np. z 123,73 zł? Mam kolegę, który przychodząc do kasy wie ile ma do zapłacenia co do grosza, ale ma głupie poglady – fan UPR, kobiety są głupie, dzieci trzeba bić.

  5. Jan 21, 2007

    @Szymon:
    policzenie tego z dokładnością do groszy jest oczywiście trudne.
    ale zrób prostą sondę: popytaj się znajomych. mają odpowiedzieć *szybko* (bo decyzje o zakupie sa zazwyczaj instynktowne i szybkie). ile procent się zaoszczędza kupując na promocji:
    “kup jeden, drugi dostaniesz za pół ceny”.

  6. # sg
    Jan 22, 2007

    Ale ile procent czego? Ile procent całości czy ile procent ceny tego drugiego produktu?

  7. Jan 22, 2007

    ile procent sie zaoszczędza?
    na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź. i bynajmniej nie jest nią 50%.

Sorry, comments for this post are disabled.