August 5th, 2006 by depesz | | 2 comments »
Did it help? If yes - maybe you can help me?

przez sieć przetoczyły się ostatnio echa dwóch sporych redukcji personelu: aol zredukuje zatrudnienie o 5000 osób, sun o około 1500 (teraz, bo to część większych redukcji).
czy te redukcje czymś się różnią? i co jest przyczną? a jaki będzie skutek?

jakiś czas temu aol był wart tyle (na papierze), że wykupił time warnera. teraz sytuacja się mocno odwróciła. time warner zatrudna na całym świecie około 87 tysięcy ludzi. aol – około 19 tysięcy.

w dodatku model biznesowy aol jest mocno zagrożony – ludzie rezygnują z ich usług, kupując tańsze (i lepsze) łącza kablowe.

aby przeciwdziałać temu aol zdecydował się na reorganizację. koszty wyniosą od 250 do 350 milionów dolarów w 2007 roku – z czego około połowę pochłoną odprawy dla pracowników. całkiem sporo kasy. ale łączne oszczędności w tym samym roku 2007 mają wynieść miliarda dolarów (oczywiście oszczędności nie tylko poprzez zwolnienie pracowników, zostaną ograniczone także wydatki na marketing i utrzymanie sieci).

aol jest przez wielu utożsamiany z tym co najgorsze w sieci – spam, bezmyślne posty typu “me too", czy ultra-nachalne kampanie marketingowe.

nie należy jednak zapominać, że firma ta zrobiła wiele dobrego dla sieci – nawet jeśli wyszło to im przypadkiem, przy okazji prowadzenia biznesu. upowszechniła internet. czy ktoś pamięta jeszcze zamknięte sieci wdzwaniane firm typu compuserve?

a i teraz aol pomaga innych – chociażby poprzez udostępniania serwerów i łączy dla rozmaitych pod- i video- castów.

sun to trochę inna historia. ta firma jest większa (około 31 tysięcy pracowników). wypracowuje większy obrót. ale praktycznie nie ma zysków – rok 2005 został zamknięty zyskiem około 100 milionów dolarów. jak na firmę tej wielkości to niewiele. sun w związku z tym “kombinuje". otworzyli się (z powrotem) na architekturę x86. wprowadzili (z powrotem) do sprzedaży systemy blade. i niewiele to daje.

aktualnie sun przeprowadza operację redukcji personelu o około 5000 osób. z tym, że nie jak aol – jednym dużym skokiem, tylko porcjami. obecna faza zwolnień to niecały tysiąc pracowników w stanach, i mniej więcej tyle samo na świecie.

o ile aol jest postrzegany jako firma typu isp – a więc nie mająca zbyt wielkich możliwości wzrostu/zysku, o tyle sun znany jest z produkowania wysokiej jakości (i ceny) serwerów. dodatkowo ich powiązania z organizacjami edukacyjnymi na całym świecie (szkoły dostają olbrzymie upusty na zakup sun'ów) powodują, że nowo wyuczeni informatycy widzą w sunach cały czas to samo: fenomenalne, mocne, maszyny. i takie przekonania wnoszą do firm gdzie znajdują zatrudnienie.

czy to jest prawda? poniekąd tak. sun robi mocny sprzęt. są też inne firmy które oferują takie same lub mocniejsze serwery, ale to sun jest najbardziej znany. w dodatku – klienci suna są bardzo lojalni.

tak więc – o ile w przypadku aol'a redukcja wydaje się być “chwytaniem się brzytwy", to w przypadku suna widać raczej rozsądną ekonomiczną kalkulację, i operację przeprowadzaną w dużo lepszym, skuteczniejszym i bezpieczniejszym stylu.

jaki będzie finalny efekt – zobaczymy za jakiś czas. na razie na rynki pracy trafią setki ludzi którzy potrafią robić fajne rzeczy – co przynajmniej przez pewien czas będzie miało chyba spory wpływ na ichniejszy rynek pracy w branży informatycznej.

  1. 2 comments

  2. # D-
    Aug 5, 2006

    Jakieś nie świerze masz te informacje 🙂
    Sun przestał szkołom dawać “olbrzymie upusty”. Przynajmniej w PL. Oficjalnie w związku z ogolną obniżką ceny. Daje nadal, ale na poziomie, który jak sądze spokojnie może osiągnąć każdy większy klient biznesowy.
    No, i z tą drożyzną również nie przesadzałbym, zwłaszcza jeśli chodzi o wersje z Opteronami.

  3. # Tomasz Marciniak
    Aug 5, 2006

    Sun pewnie podobnie do innych korporacji (HP, IBM) zderzył się z wysyceniem rynku dużych przedsiębiorstw na zachodzie (głównie USA) i musi dostosować się do realiów. Częściowe rozwiązanie to migracja specjalistów do EMEA i na wschód, ale pewnie nie wszystkim odpowiada, żeby przeprowadzać się z Kalifornii do Rumunii (ciekawe czemu, tanie dziwki, świeże powietrze…). Albo ekspansja na rynek małych i średnich przedsiębiorstw, czyli x86 i szeroko rozumiane open source. Opterony i OpenSolaris są krokiem w dobrą stronę, ale w porównaniu z innymi korporacjami, wykonanym bardzo powoli. Transformacja najlepiej wychodzi chyba Novellowi, który odpowiednio wcześnie zaczął przerzucać swoje produkty na Linuksa, kupił SuSE, a teraz to z powodzeniem sprzedaje.

Leave a comment