Posts Tagged ‘sieci’

5 rzeczy których nie chcieliście wiedzieć i nigdy o nie nie pytaliście.

2007-02-27 11:01:50 CET | 8 Comments | Tags: ,

co najmniej 3 osoby mnie naznaczyły (elf, ata i tmarc), więc lecimy:

  1. w 4 czy 5 klasie podstawówki przyniosłem do szkoły penthouse’a. koledzy mieli radochę, ja opierdziel.
  2. wyrzucono mnie ze szkoły (liceum) za to że namalowałem grafitti na korytarzu. tyle, że tego nie zrobiłem.
  3. mam kilka świetnych pomysłów na zarabianie kasy. i jedynie nie potrafię się zebrać w sobie i zabrać za to by je zrealizować. i tak od kilku lat. a pomysłów przybywa.
  4. nie mam w ogóle pamięci do twarzy czy nazwisk. jestem w stanie całkowicie bezstresowo nie zauważyć bądź nie poznać na ulicy osoby z którą pracuję od lat. co gorsza - nie robię tego celowo.
  5. nie czytam książek informatycznych. żadnych. niby jako programista/bazodanowiec powinienem, ale nudzą mnie. uważam, że jest z nimi jak ze świnkami morskimi - ani to świnka ani morska.

co do kolejnych ofiar:

  1. ads
  2. arim
  3. illi
  4. jarek zabiełło
  5. smoku

25 startupów

2007-02-25 16:57:44 CET | 2 Comments | Tags: ,

panowie z “business 2.0″ napisali artykuł nt. 25 startupów web 2.0 które w/g nich mają największe szanse na sukces. warto spojrzeć - można znaleźć coś czego się nie znało, a jest fajne, lub po prostu jako podpowiedź przy inwestowaniu w akcje - w końcu każda z tych firm albo upadnie albo wejdzie na giełdę.

alternatywa dla wysokojakościowych radiowych łącz dla telewizji?

2007-02-24 17:14:32 CET | No Comments | Tags: ,

po prostu padłem.

zaczęło się od tego, że koleś chciał zestawić sobie tanio łącze radiowe do domu. a że mieszka w nowej zelandii, to musiał mieć spory zasięg. stwierdził, że zrobi to w oparciu o talerz anteny satelitarnej. ale to jest drogie

po kilku testach, dowodach matematycznych itd. udało mu się. zrobił antenę z … woka. takiej jakby patelni. za $10. działało i dawało sygnał na odległość do 20kilometrów!

o sprawie dowiedziała się jakaś mała lokalna stacja telewizyjna. potrzebowali metody przesyłu danych ze studia gdzieśtam (zakładam, że do centrum retransmisyjnego). koszt komercyjnego rozwiązania - $20,000. tyle kasy nie mieli. zestawili więc to łącze na wokach. i działa.

po prostu piękne. geniusz ludzki w najczystszej postaci.

(myśl w tle: heh, przy takiej cenie nie będzie problemu z zestawieniem nawet kilkudziesięciu łącz zapasowych).

zestawienie szybkiego serwisu

2007-02-11 23:58:19 CET | No Comments | Tags: ,

na temat tworzenia serwisów internetowych powstało sporo tekstów. na temat przyspieszania i ogólnie dbania o wydajność też. zasadniczo ciężko jest napisać coś nowego.

ale dzis przeczytałem bardzo fajny wpis na “mysql performance blog”. nie zawiera on niczego rewolucyjnego. ale idealnie wręcz sie nadaje jako “check-lista” do wypuszczania wysoko wydajnych aplikacji. ot tak, aby o żadnym szczególiku nie zapomnieć.

upadły pegaz

2007-02-07 20:07:43 CET | No Comments | Tags: ,

pegasus mail. program - legenda. pierwszy raz go używałem cos koło 1995, a z tego co wiem to nie były pierwsze wersje - soft był rozwijany przez 17 lat!

programów pocztowych jest dużo. są lepsze. są gorsze. czasem człowiek się przywiązuje i nie korzysta z innych - nawet lepszych, bo ten już zna.

nie używam od dawna pegasusa (jest tylko na dosa i windows), ale sentyment pozostał.

z pewną przykrością odnotowałem więc informację o tym, że 3 stycznia tego roku, autor - david harris, stwierdził, że zarzuca rozwijanie i pegasusa i drugiego produktu - serwera pocztowego mercury.

został po tym podobno wręcz zalany mailami od ludzi którzy błagali by tego nie robił. finalnie - podobno nadal się zastanawia i jest szansa, że wróci do rozwijania obu projektów - pegaza jako donationware, a mercury jako soft komercyjny z licencją uzależnioną od ilości skrzynek, ale darmową do pewnej ilości.

tak jak mówię - softu od dawna nie używałem. ale to jest tak jak stary rower z dzieciństwa - od dawna na nim nie jeździmy, ale jednak coś w duszy zagra gdy się go zobaczy wyrzuconego do śmieci. i tym większa przyjemność gdy się okaże, że można go jeszcze wyciągnąć i dalej używać.

przyspieszanie digg’a i inne cuda :)

2007-02-07 19:23:36 CET | 1 Comment | Tags: , ,

po pierwsze - dzięki ci o arim‘ie. twoja pomoc okazała się być: szybka i skuteczna.

po drugie. digg.com ma jedną wadę. strony z dużą ilością komentarzy są wolne. wolne w sensie - powolne. kodu html itd. jest dużo (bardzo dużo), co generuje problemy.

rozwiązanie jak się okazało jest trywialne.

wystarczy załadować do firefox’a rozszerzenie stylish. rozszerzenie to powoduje, że można definiować własne style dla dowolnych stron.

czyli. wchodzę na digg’a, wchodzę w jakiś komentarz.

klikam na ikonkę stylisha na status-barze i wybieram:

stylish-shot.jpg

pojawia mi się okienko z taką treścią:

@namespace url(http://www.w3.org/1999/xhtml);
@-moz-document domain("digg.com") {
}

w związku z czym - wpisuję opis (do oddzielnego pola), a w treść stylu wpisałem:

@namespace url(http://www.w3.org/1999/xhtml);
@-moz-document domain("www.digg.com") {
div.comment { display: none; }
}

i już. digg nie ma już komentarzy. i zaczyna działać szybciej. tzn. - strona ładuje się nadal wolno, bo strony są po prostu duże (200 kilobajtów na stronę z 120 komentarzami), ale po załadowaniu - przełączanie zakładek i inne takie - działają super.

dzięki ci, stylish.

aha - to, że muszę ustawić div.comment wiem dzięki dom inspectorowi :)

interesująca agencja pośrednictwa pracy

2007-02-04 20:03:43 CET | No Comments | Tags: , ,

szukasz pracowników?

znalazłem właśnie bardzo interesującą firmę.

zajmuje się znajdywaniem pracowników.

ale jak to robi? nie ma bazy pracowników. nie zbiera informacji o ekspertach.

podane ogłoszenia o pracę wyświetla w sposób podobny do adsense’a (z geolokacją) na stronach znanych blogów technologicznych.

to wszystko. jeśli czytacz bloga zgłosi się do pracy w oparciu o ogłoszenie które zobaczył na stronie bloga, i zostanie zatrudniony, to właściciel bloga dostaje kasę od firmy. miłe i proste. coś jak reklamy tylko zdecydowanie bardziej sensowniejsze.

mniej wirusów. mniej niż …

2007-02-03 15:58:57 CET | No Comments | Tags: , ,

niż maili z phishingiem!

po raz pierwszy w historii zdarzyła się taka sytuacja, że jest więcej maili phishujących niż takich które roznoszą wirusy.

czyż to nie słodkie? bardziej grozi nam to, że ktoś konkretnie nam ukradnie kasę z konta niż to, że zainstaluje wirusa i użyje go do okradnięcia innych. bomba.

czym zrazić użytkowników

2007-02-03 00:23:25 CET | 2 Comments | Tags: , , ,

jeden z najinteligentniejszych blogopisarzy - guy kawasaki napisał interesujący artykuł w którym w kilku prostych punktach zliczył co możne zrobić firma typu web 2.0, aby zrazić swoich użytkowników do siebie.

lista zawiera uzasadnienia, ale tak pokrótce:

  1. wymuś natychmiastową rejestrację
  2. używaj długich urli
  3. używaj okien bez urli - tak aby nie dało sie zbookmarkować
  4. nie daj użytkownikom searcha
  5. nie dawaj prostej metody do dodawania bookarków na popularnych serwisach social bookmarking (jak del.icio.us)
  6. ogranicz metody kontaktu do emaila. lub lepiej: do formularza na www.
  7. nie dawaj feedów rss i list mailingowych
  8. wymagaj powtarzania wpisywania adresów email
  9. nie dopuszczaj “@” jako znaku w nazwie użytkownika
  10. sprawdzaj wielkość liter w nazwie użytkownika i haśle
  11. ograniczaj ilość osób mogących komentować. a komentarze moderuj.
  12. stosuj catpchę
  13. wysyłając maile nie załączaj podpisu z danymi kontaktowymi
  14. obsługuj tylko internet explorera

do każdego punktu są wyjaśnienia. i z każdym praktycznie się zgadzam. zwłaszcza punkt 6 mnie zawsze drażnił.

spam, spam, spam, jajecznica i spam. i jeszcze trochę spamu

2007-01-31 23:29:22 CET | 3 Comments | Tags: , ,

w/g ostatnich badań w grudniu 94% całej wymiany emaili na świecie stanowił spam. 94%.  rany.

i cały czas nie ma dobrej metody filtrowania. my filtry na słowa, oni modyfikują gramatykę. my bayesa, oni spam graficzny, my filtry na fingerprinty obrazków, oni obrazki z losowanymi zakłóceniami.

eh. zastanawiam się do czego dojdzie. 99%. 99.9% 99.99%?

może za jakiś czas odwrócimy działanie filtrów - wszystko co nie wygląda (na 90%) na mail sensowny - odrzucamy. tylko jak wtedy normalnie pogadać?