matematyka być trudna język?
przeczytałem właśnie na onecie, że brytyjski rząd (?) chce wysyłac do sklepów specjalne ekipy które mają pomagać ludziom nie rozumiejącym zapisów typu:
- 20% obniżka
- kup sztukę, druga dostaniesz za pół ceny
do tego będą rozdawane kalkulatory umożliwiające łatwe policzenie obniżek.
powiem szczerze - jestem przerażony. ci sami ludzie którzy w sklepie nie rozumieją co znaczy "20% obniżka" podejmują potem decyzje które dają wieloletnie efekty (wybory, posiadanie dzieci, metoda wychowania dzieci).
to tak jakby dać neandertalczykom młoty pneumatyczne. co gorsze - mam wrażenie, że o ile ten tekst był o anglikach, to u nas nie jest inaczej ![]()
December 27th, 2006 at 15:24
Ale wiesz, że aby stanowić prawo (nie mylic z jego stosowaniem) nie trzeba się znać na niczym? To dopiero jest przerażające
December 27th, 2006 at 17:53
Mnie zastanawia dlaczego technokracja jest wciaz tak negatywnie postrzegana…
January 6th, 2007 at 13:22
jak wiele ludzi potrafi obliczyć 20, 25, 30% z 179,99 zł szybko w pamięci? albo np. z 123,73 zł? Mam kolegę, który przychodząc do kasy wie ile ma do zapłacenia co do grosza, ale ma głupie poglady - fan UPR, kobiety są głupie, dzieci trzeba bić.
January 21st, 2007 at 23:48
@Szymon:
policzenie tego z dokładnością do groszy jest oczywiście trudne.
ale zrób prostą sondę: popytaj się znajomych. mają odpowiedzieć *szybko* (bo decyzje o zakupie sa zazwyczaj instynktowne i szybkie). ile procent się zaoszczędza kupując na promocji:
“kup jeden, drugi dostaniesz za pół ceny”.
January 22nd, 2007 at 01:25
Ale ile procent czego? Ile procent całości czy ile procent ceny tego drugiego produktu?
January 22nd, 2007 at 12:22
ile procent sie zaoszczędza?
na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź. i bynajmniej nie jest nią 50%.